Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hybrydy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hybrydy. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 stycznia 2017

Sylwestrowe delikatne paznokcie Claresa 200+Semilac 001+ holo

Cześć Kochani :*


Sylwester już za nami. Mam nadzieję, że każdy z Was przyjemnie spędził tego Sylwestra i z radością przywitał Nowy Rok 2017.

Opowiedzcie, jak spędziliście minionego Sylwestra? 
U mnie był w tym roku na spokojnie. Taki romantyczny wieczór we dwoje <3

Oby ten rok był dla nas wszystkich jeszcze lepszy niż poprzedni :)

A teraz zapraszam Was na obejrzenie mojej świąteczno-sylwestrowej stylizacji  paznokci.

*Zdjęcia paznokci robione już po tygodniu noszenia ich, dlatego można zauważyć niewielki odrost


Lakiery użyte do tego manicure to Claresa 200 i Semilac 001. 
Kolorek 200 ma super krycie (wystarczyły tylko 2 warstwy), super się nim maluje, nie ma prześwitów i ma odcień idealnego (moim zdaniem) nude. 
Odnośnie białego koloru 001  mam lekki niedosyt. Pomimo 3 warstw w ciągu dalszym widziałam prześwity, ciężko mi się go równomiernie nakładało.




Na serdecznym użyłam pyłku holo z Aliexpress. 
Pyłek wcierałam od razu na bazę w warstwę dyspersyjną, pokryłam topem i znowu wcierałam holo. Na koniec oczywiście ostania warstwa topu.



Obawiałam się, że pyłek holo szybko się zdrapie z paznokcia. Ku mojemu zaskoczeniu, jednak on najdłużej wytrwał w nienagannym stanie.

Paznokcie tradycyjnie wytrwały ponad 2 tygodnie :)

Buźka :*

czwartek, 1 grudnia 2016

Lekko świąteczne paznokcie Claresa 402 01

Cześć Słoneczka :)

Przyszedł czas na zmianę paznokci i kolejną recenzję lakierów Claresa. Niby mam tylko 12 kolorków, a jeszcze nie wypróbowałam wszystkich :D Dzisiaj przyszedł czas na kolor 402.



Jest to taki żywy czerwony z domieszką pomarańczy. Bardzo fajny kolorek, jednak do pełnego krycia i zadowolenia mnie potrzebuję nałożyć 3 warstwy. Nałożyłam niestety 2 i przebijały mi końcówki, czego nie znoszę.
Lakiery bardzo dobrze się nosiły. Po ok 3 tygodniach moje paznokcie prezentują się tak:


Jako dodatek do tej pięknej czerwieni dodałam odrobinę złota, czyli kolorek 01 z Claresy. Drobinki cudnie się błyszczały i dodawały szaleństwa paznokciom. Bardzo lubię takie delikatne akcenty w moim manicure


Myślę, że zdjęcie po kilku tygodniach <w poście to 2 zdjęcie> oddaje najlepiej kolor tego lakieru.

Jak Wam się podoba efekt? Jakie teraz kolorki nosicie na swoich pazurkach? :)

Buźka :*

czwartek, 27 października 2016

Moje jesienne paznokcie Claresa 404 bordo

Cześć Słoneczka :)


Dzisiaj kolejny post z moimi paznokciami.
Tym razem postawiłam na jesienną kolorystykę i wybrałam piękne bordo marki Claresa. Kolorek ten to nr 404 o nazwie RED CROCODILE. Moim zdanie ten odcień jest piękny *.* no po prostu cudo <3


Niestety malowanie nie było już takie wspaniałe jak kolor lakieru. Do pełnego krycia, bez żadnych prześwitów potrzebowałam 3 warstwy. Niestety chcąc dokładnie pomalować całe paznokcie czasem dotknęłam leciutko lakierem skórek i nie można już było zbytnio usunąć go z nich, czego efektem pozostało wrażenie jakbym pozalewała je :(


Może z czasem nabiorę większej wprawy w malowaniu paznokci i będzie lepiej. W brew pozorom malowanie ciemnymi kolorami jest o wiele trudniejsze niż jasnymi. Przy nich widać każde lekkie niedociągnięcie bądź położenie w jakimś miejscu cieńszej/grubszej warstwy.



Oczywiście malowanie lewą ręką wyszło mi o wiele gorzej, z resztą co widać na załączonym obrazku.

Trzymając pędzelek ręka trzęsła mi się jak u zawodowego alkoholika  :D 



Co myślicie o tym kolorku? Podoba Wam się?

Jakie teraz macie kolorki na paznokciach?

Buźka :*

niedziela, 9 października 2016

Watercolors Dreamcatcher Claresa 206 309 507

Witajcie Kochane :*

Dzisiaj prezentuję Wam moje kolejne wykonanie pazurków lakierami Claresa. Tym razem jednak zaszalałam i pokusiłam się o próbę wykonania efektu watercolors. Jako bazę w przypadku tych 4 paznokci użyłam kolorku Claresa 206, a na wierzch użyłam mieszanki kolorów Claresa 507 i 309. Pozostałe paznokcie pomalowałam lakierem 507.



Wzorki wykonałam za pomocą pisaka kreślarskiego. Boże co ja się namęczyłam z tymi wzorami na prawej ręce ehhhh.... Pomysł na ozdobienie paznokci podkradłam od Ladyaggu :) <Jeżeli to czytasz to mam nadzieję, że się nie obrazisz za "kradzież" pomysłu>




Koniec końców uważam, że paznokietki wyszły całkiem ładne.


Kolorek 507 jest cudny <3 Nigdy bym nie powiedziała, że aż ta mi się spodoba. Jest to taki piękny róż, nie za żywy i taki lekko przygaszony, ale piękny. Krycie ma bardzo dobre. Wystarczyły 2 warstwy do pełnego krycia. Malowało się bardzo wygodnie i bez najmniejszych problemów.


Natomiast kolorek 206 ma już słabe krycie. Po 3 warstwach w ciągu dalszym były prześwity. Nie zachwycił mnie ten kolorek :P Ale na pewno dam mu jeszcze szansę i spróbuję coś z nimi wymalować :D


sobota, 24 września 2016

Moje nowe kolory lakierów Claresa

Cześć Kochane :*

Dzisiaj taki posta na szybko. :)

Chciałabym Wam pokazać moje nowe kolorki lakierów hybrydowych marki Claresa. 
Ostatnio trafiłam na super promocję, gdzie każdy lakier kosztował tylko 10 zł. Taka cena, że aż żal było nie skorzystać. Zdecydowałam się na 9 kolorków. W sumie teraz troszkę żałuję, że nie wybrałam więcej :D No ale już mówi się trudno....


Kolory na jakie się zdecydowałam to:
*404 Red Crocodile
*502 Pink Snake
*507 Pink Elephant
*402 Red Snake
*021 Yellow Rabbit
*309 Green Lion
*206 Brown Camel
*801 Black Rabbit
*904 Orange Crocodile

Zamówiłam sobie też wzorniki na ali już miesiąc temu, ale niestety jeszcze nie przyszły. Dlatego zawartość buteleczek jestem zmuszona pokazać Wam w taki, a nie inny sposób. Mam nadzieję, że mi to wybaczycie. :P



Moim zdaniem kolory są cudne <3 Mimo trudności z wyborem ,co spowodowane było brakiem odpowiednich wzorników na stronie Claresa, jestem bardzo zadowolona. Teraz mam w czym wybierać i będę mogła tworzyć coraz bardziej zaawansowane zdobienia na paznokciach. Już nie mogę się doczekać malowania nimi paznokci :D

A jak Wam się podobają te kolorki? Który kolor Wam się najbardziej spodobał?

Buźka :*

niedziela, 18 września 2016

505 Pink Horse Claresa

Witajcie Kochane :*

Od jakiegoś czasu mam bzika na punkcie paznokci. Aktualne uczę się robienia perfekcyjnego manicure hybrydowego, niedługo chcę opanować przedłużanie, a za jakiś czas żele i akryle. Zamierzam ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. W najbliższym czasie chcę też szczególną uwagę skupić na robieniu wzorków. Może w końcu moje paznokcie będą godne pokazania ich wśród ludzi. 

A jak na razie postanowiłam na moim blogu wprowadzić serię pt. "Paznokciowe Szaleństwo".   Będę pokazywać Wam moje pazurki. 
Bardzo chętnie usłyszę Waszą opinię na temat moich wypocin i wezmę pomocne rady do serca. Tylko proszę o szczere opinie  :)


Dzisiaj prezentuję Wam moje wczorajsze weselne paznokietki. Wykonałam je lakierem marki Claresa kolor 505 Pink Horse. 



Krycie bardzo dobre. Tutaj akurat dałam 3 warstwy dla pewności, żeby nie prześwitywały mi białe końcówki.  Konsystencja też bardzo fajna, taka idealna. Nie za gęsta i nie za rzadka. Bardzo przyjemnie się nimi maluje, również dzięki wygodnemu pędzelkowi.



Odmaczanie paznokci w acetonie jest szybkie i bezproblemowe. Lakiery Claresa bez problemu odchodzą już po kilku minutach . I co najważniejsze odchodzą beż żadnego drapania całymi płatami :3



Zdjęcia wykonałam na tle mojej wczorajszej sukienki. Myślę, że kolor idealnie dopasował się do stylizacji. 
Nie przepadam za filetowymi paznokciami, ale ten kolor pokochałam. Jest taki delikatny, stonowany i nie rzuca się za bardzo w oczy. Kolor idealny na co dzień :)


Co myślicie o moim wykonaniu? Jaki teraz macie kolorek paznokci?

Buźka :*

środa, 3 sierpnia 2016

Claresa. Nowy lakier hybrydowy 403 RED DOLPHIN

Witacie Kochane :*


W końcu odzyskałam dostęp do internetu. I postanowiłam sobie kupić jakiś nowy lakier hybrydowy.
Tm razem postawiłam na markę Claresa. Nie jest to jeszcze mocno znana firma, ale zapowiada się obiecująco. Kontakt ze sprzedającym jest bardzo dobry, jakoś obsługi na najwyższym poziomie, a paczuszki są bardzo dobrze zapakowane.


Lakiery same w sobie są bardzo dobrej jakości i mają świetne krycie.odpowiedniej gęstości i dobrze się je nakłada na paznokcie. Utrzymują się wystarczająco długo. U mnie bez najmniejszych problemów wytrzymał 2 tyg. Na pewno można je ponosić dłużej, o ile komuś nie przeszkadza duży odrost.
Te lakiery również współpracują z innymi markami, więc bez najmniejszych obaw możemy je łączyć z bazą i topem innych firm.
Zmywanie tych lakierów jest o wiele przyjemniejsze niż Semilac'a. Schodzą po krótszym czasie czasie moczenia w acetonie i o wiele łatwiej.



Duży plus za wygodny pędzelek z cieńszym uchwytem niż spotykamy w lakierach Semilac. Buteleczka jest (chyba?) wykonana z plastiku, przez co jest sporo lżejsza i chętniej zabierzemy ją w podróż. Pojemność to 7ml.

Ciekawym chwytem tej marki są również nazwy kolorów. Wszystkie są oryginalne i niespotykane. Jako przykład podam Wam zaledwie niektóre RED DOLPHIN (mój czerwony),  GREEN MOUSE (miętowy), PINK SNAKE (pudrowy) i wiele innych :D


Tak, wiem że te "cyrkonie" wyglądają beznadziejnie. Użyłam ich pierwszy i ostatni raz. Niestety często tak bywa, że tani zakup jest do niczego :P


Marka Claresa często robi promocje na te lakiery, więc można je kupić za fajną cenę. Ja za swoje płaciłam po 16,99 zł, gdzie cena regularna to 26,99zł.

Jeżeli szukacie jakichś nowych lakierów hybrydowych to polecam odwiedzić ich stronę :)



wtorek, 5 lipca 2016

Moje pierwsze hybrydy. Semilac Pink Peach Milk 047

Cześć Słoneczka :)


Długo zbierałam swój zestaw do robienia hybryd. Zaczęłam kolekcjonować wszystko już w marcu, bo to właśnie wtedy odkupiłam od jakiejś dziewczyny lampę. Trwało to tak długo, ponieważ chciałam jak najtaniej wszystko kupić.

Jak na razie mam tylko 1 kolorek z Semilac, ale kolekcja na pewno będzie się powiększać :)

Planuję w tym miesiącu kupić sobie jakieś nowe 2 kolorki, ale na pewno nie z Semilaca. Zastanawiam się na Cosmetics Zone i Claresa. Miałyście do czynienia z tymi lakierami? Które polecacie?


Niestety zapomniałam zrobić ładne zdjęcia tuż po zrobieniu moich pierwszych własnoręcznie wykonanych hybryd :/

A tak moje pazurki trzymały się po 2 tygodniach :D





Myślę, że jak na pierwszy raz to wyszło mi całkiem nieźle.

Praktyka czyni mistrza, więc mam nadzieję, że za każdym razem będzie coraz lepiej :)