Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czerwień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czerwień. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 października 2016

Moje jesienne paznokcie Claresa 404 bordo

Cześć Słoneczka :)


Dzisiaj kolejny post z moimi paznokciami.
Tym razem postawiłam na jesienną kolorystykę i wybrałam piękne bordo marki Claresa. Kolorek ten to nr 404 o nazwie RED CROCODILE. Moim zdanie ten odcień jest piękny *.* no po prostu cudo <3


Niestety malowanie nie było już takie wspaniałe jak kolor lakieru. Do pełnego krycia, bez żadnych prześwitów potrzebowałam 3 warstwy. Niestety chcąc dokładnie pomalować całe paznokcie czasem dotknęłam leciutko lakierem skórek i nie można już było zbytnio usunąć go z nich, czego efektem pozostało wrażenie jakbym pozalewała je :(


Może z czasem nabiorę większej wprawy w malowaniu paznokci i będzie lepiej. W brew pozorom malowanie ciemnymi kolorami jest o wiele trudniejsze niż jasnymi. Przy nich widać każde lekkie niedociągnięcie bądź położenie w jakimś miejscu cieńszej/grubszej warstwy.



Oczywiście malowanie lewą ręką wyszło mi o wiele gorzej, z resztą co widać na załączonym obrazku.

Trzymając pędzelek ręka trzęsła mi się jak u zawodowego alkoholika  :D 



Co myślicie o tym kolorku? Podoba Wam się?

Jakie teraz macie kolorki na paznokciach?

Buźka :*

środa, 3 sierpnia 2016

Claresa. Nowy lakier hybrydowy 403 RED DOLPHIN

Witacie Kochane :*


W końcu odzyskałam dostęp do internetu. I postanowiłam sobie kupić jakiś nowy lakier hybrydowy.
Tm razem postawiłam na markę Claresa. Nie jest to jeszcze mocno znana firma, ale zapowiada się obiecująco. Kontakt ze sprzedającym jest bardzo dobry, jakoś obsługi na najwyższym poziomie, a paczuszki są bardzo dobrze zapakowane.


Lakiery same w sobie są bardzo dobrej jakości i mają świetne krycie.odpowiedniej gęstości i dobrze się je nakłada na paznokcie. Utrzymują się wystarczająco długo. U mnie bez najmniejszych problemów wytrzymał 2 tyg. Na pewno można je ponosić dłużej, o ile komuś nie przeszkadza duży odrost.
Te lakiery również współpracują z innymi markami, więc bez najmniejszych obaw możemy je łączyć z bazą i topem innych firm.
Zmywanie tych lakierów jest o wiele przyjemniejsze niż Semilac'a. Schodzą po krótszym czasie czasie moczenia w acetonie i o wiele łatwiej.



Duży plus za wygodny pędzelek z cieńszym uchwytem niż spotykamy w lakierach Semilac. Buteleczka jest (chyba?) wykonana z plastiku, przez co jest sporo lżejsza i chętniej zabierzemy ją w podróż. Pojemność to 7ml.

Ciekawym chwytem tej marki są również nazwy kolorów. Wszystkie są oryginalne i niespotykane. Jako przykład podam Wam zaledwie niektóre RED DOLPHIN (mój czerwony),  GREEN MOUSE (miętowy), PINK SNAKE (pudrowy) i wiele innych :D


Tak, wiem że te "cyrkonie" wyglądają beznadziejnie. Użyłam ich pierwszy i ostatni raz. Niestety często tak bywa, że tani zakup jest do niczego :P


Marka Claresa często robi promocje na te lakiery, więc można je kupić za fajną cenę. Ja za swoje płaciłam po 16,99 zł, gdzie cena regularna to 26,99zł.

Jeżeli szukacie jakichś nowych lakierów hybrydowych to polecam odwiedzić ich stronę :)