Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prezent. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prezent. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 lutego 2017

Jubiler spełniający marzenia - Gold Art

Zdarzyło Wam się kiedykolwiek poszukiwać oryginalnej, niepowtarzalnej i w 100% dopasowanej do Was biżuterii? Jestem pewna, że tak. Tak też było i ze mną ostatnio. Przeszłam cały Białystok w poszukiwaniu czegoś innego niż mają wszyscy i w moim stylu. Niestety wszędzie były dostępne identyczne modele celebrytek, bo właśnie na taki rodzaj biżuterii się zdecydowałam.



Szukałam i szukałam i nigdzie nie mogłam znaleźć czegoś fajnego. Po przewertowaniu internetu w końcu wymyśliłam, co bym chciała. Była to piękna jaskółeczka zawieszona na stałe z boku szyi. Niestety na tym się problemy nie skończyły. Bo jak już wspomniałam nigdzie nie było czegoś takiego.



Z pomocą przyszło mi Gold Art. To właśnie oni zdecydowali się na zrobienie mojej celebrytki ze złota próby 585. I teraz pomyślicie, że ile to potrzeba kasy na takie zachcianki. Przecież mogłam się zadowolić zwykłym kółeczkiem albo serduszkiem. O tuż nie! Cenowo wyszło bardzo przystępnie i nie drożej niż w innych sklepach standardowe celebrytki.

Gold Art znałam już wcześniej, bo kupowałam tam prezenty dla moich przyjaciółek na 18. Mają spory wybór biżuterii w bardzo konkurencyjnych cenach. I co najważniejsze wszystko wykonane z najwyższej jakości metali szlachetnych, tj. srebro 925 i złoto 585.



Większość dostępnych modeli w sklepie jest wg ich własnego projektu, co gwarantuje nam orginalność i 100% zadowolenie.

W porównaniu z popularnymi jubilerami typu Kruk, Apart, Yes śmiem twierdzić, ze mają oni 2 razy niżesz ceny. Nawet biżuteria na zamówienie jest w bardzo korzystnych cenach. Od niedawna posiadają oni również swoją stronę internetową http://www.celebrytki.pl/, więc jeżeli jesteście zainteresowani to zapraszam do odwiedzenia ich.



Gold Art często organizuje akcje z rabatami, np na walentynki było -14%, wiec warto śledzić ich fp.

Gorąco polecam Gold Art, na pewno będziecie zadowoleni z ich usług :*

piątek, 9 grudnia 2016

Co dostałam na Mikołajki? Mikołajkowa paczka u Terii

Cześć Kochani,


dzisiaj przychodzę do Was z prezentacją mojej Mikołajkowej paczuszki, którą dostałam od Sylwii w ramach akcji "Mikołajkowa paczka u Terii". Sylwia prowadzi bloga zadbana-mama i zachęcam Was do zajrzenia do niej.
Sylwia, bardzo dziękuję za paczuszkę :*


Ku mojej uciesze paczuszka głównie składała się z kosmetyków do pielęgnacji, które zdecydowanie wolę od tych z kolorówki. :)

Przyjrzyjmy się co dokładnie kryło w sobie pudełeczko....


1. Hipoalergiczny żel pod prysznic Biały Jeleń
Jak dla mnie pachnie cudownie, oby też tak mnie zachwycił pod prysznicem

2. Normalizujący szampon do włosów tłustych
Po opisie i delikatnym zapachu bardzo mnie zaciekawił. Mam nadzieję, że polubi się z moimi włosami. A co najważniejsze jest bez tych wszystkich SLS-ów, silionów i innych szkodliwych składników.

3. Żel pod prysznic YR Gruszka z czekoladą
Zapach niestety nie przypadł mi do gusty. W sumie to doszłam do wniosku, że nie lubię tego sztucznego zapachu gruszki we wszystkich kosmetykach. Od biedy kiedyś go zużyję, ale niech jeszcze sobie poczeka

4. Relaksująca kąpiel do stóp z walnilią i porzeczką Avon
Bardzo rzadko używam kosmetyków do stóp, ale ten pachnie cudnie. Dla samego zapachu będę to używać :D

5. Krem do rąk YR
Krem z tej samej świątecznej serii co żel, więc nie będę się powtarzać


6. Maybelline tusz do rzęs
Tego chyba nigdy nie za wiele. Na pewno będę używać

7. Pomadka ochronna mandarynkowa YR
Nie wąchałam, bo jeszcze mam zaczęte pomadki. Mam nadzieję, że zapach mi się spodoba. Przecież ma to być zapach mandarynek :3

8. Make-up Primer Kobo
Nigdy nie używałam tego typu produktów, więc jestem bardzo ciekawa jego działania. Mam nadzieję, że to co obiecuje producent sprawdzi się 


Mo i na koniec 3 saszetki:

1. Antycelulitowe błoto termalne
Hmm nigdy nie używałam, ale może warto spróbować.Sama na pewno bym sobie tego nie kupiła

2. Ultraodżywczy zabieg z czerwonym winem
Zamysł tego produktu na pewno był bardzo ciekawy, ale raczej nie przewiduję spektakularnych efektów. Obym się myliła...

3. Upiększająca maska oczyszczająca
Z tych wszystkich saszetek największe nadzieje pokładam właśnie w tej maseczce. Mam nadzieję, że pomoże mi w chociaż najmniejszym stopniu w walce z niedoskonałościami


Podsumowując, najbardziej jestem zadowolona z żelu Biały Jeleń, szamponu Tołpa i tuszu do rzęs. Mam nadzieję, że któryś z pozostałych kosmetyków jeszcze miło mnie zaskoczy i go polubię.

A jak tam Wasze prezenty mikołajkowe?
Znacie któryś z tych kosmetyków?

Buźka :*