Cześć Kochani,
Sylwia, bardzo dziękuję za paczuszkę :*
Ku mojej uciesze paczuszka głównie składała się z kosmetyków do pielęgnacji, które zdecydowanie wolę od tych z kolorówki. :)
Przyjrzyjmy się co dokładnie kryło w sobie pudełeczko....
1. Hipoalergiczny żel pod prysznic Biały Jeleń
Jak dla mnie pachnie cudownie, oby też tak mnie zachwycił pod prysznicem
2. Normalizujący szampon do włosów tłustych
Po opisie i delikatnym zapachu bardzo mnie zaciekawił. Mam nadzieję, że polubi się z moimi włosami. A co najważniejsze jest bez tych wszystkich SLS-ów, silionów i innych szkodliwych składników.
3. Żel pod prysznic YR Gruszka z czekoladą
Zapach niestety nie przypadł mi do gusty. W sumie to doszłam do wniosku, że nie lubię tego sztucznego zapachu gruszki we wszystkich kosmetykach. Od biedy kiedyś go zużyję, ale niech jeszcze sobie poczeka
4. Relaksująca kąpiel do stóp z walnilią i porzeczką Avon
Bardzo rzadko używam kosmetyków do stóp, ale ten pachnie cudnie. Dla samego zapachu będę to używać :D
5. Krem do rąk YR
Krem z tej samej świątecznej serii co żel, więc nie będę się powtarzać
6. Maybelline tusz do rzęs
Tego chyba nigdy nie za wiele. Na pewno będę używać
7. Pomadka ochronna mandarynkowa YR
Nie wąchałam, bo jeszcze mam zaczęte pomadki. Mam nadzieję, że zapach mi się spodoba. Przecież ma to być zapach mandarynek :3
8. Make-up Primer Kobo
Nigdy nie używałam tego typu produktów, więc jestem bardzo ciekawa jego działania. Mam nadzieję, że to co obiecuje producent sprawdzi się
Mo i na koniec 3 saszetki:
1. Antycelulitowe błoto termalne
Hmm nigdy nie używałam, ale może warto spróbować.Sama na pewno bym sobie tego nie kupiła
2. Ultraodżywczy zabieg z czerwonym winem
Zamysł tego produktu na pewno był bardzo ciekawy, ale raczej nie przewiduję spektakularnych efektów. Obym się myliła...
3. Upiększająca maska oczyszczająca
Z tych wszystkich saszetek największe nadzieje pokładam właśnie w tej maseczce. Mam nadzieję, że pomoże mi w chociaż najmniejszym stopniu w walce z niedoskonałościami
Podsumowując, najbardziej jestem zadowolona z żelu Biały Jeleń, szamponu Tołpa i tuszu do rzęs. Mam nadzieję, że któryś z pozostałych kosmetyków jeszcze miło mnie zaskoczy i go polubię.
A jak tam Wasze prezenty mikołajkowe?
Znacie któryś z tych kosmetyków?